Pamiętasz jeszcze takie lato? Z włosami mokrymi po kąpieli w jeziorze, śniadaniem jedzonym boso na tarasie, gapieniem się w słońce i wieczorami, podczas których nikt nic od Ciebie nie chce? Bez powiadomień, planowania, obowiązków, stresu. Ja pamiętam, kocham i kultywuję. I takie wakacje projektuję dla kobiet, które chcą poczuć się #Zrelaksowane. Od zawsze byłam buntowniczką, więc w czasach, w których wszyscy uczą nas produktywności, organizuję wyjazdy, które nie próbują zrobić z Ciebie „lepszej wersji”. Nie każą Ci wstawać o piątej rano, morsować i manifestować sukcesów finansowych do pełni Księżyca, tylko pozwalają zaczerpnąć oddechu, zwolnić, zauważyć i doświadczyć piękna, dobra, troski i radości.
Tego lata znów organizuję kilka wydarzeń pod hasłem #Zrelaksowana. Kameralnych, lekkich i czułych dla przebodźcowanego układu nerwowego – dobrych wyjazdów, z których wrócisz wypoczęta i spokojniejsza.
Leśne UKOJENIE — 16-18 lipca, Namaste Jamno
Są miejsca, w których ciało samo zwalnia – jak w naszych leśnych domkach pod Częstochową. W programie mamy jogę, medytacje, relaksacje, warsztaty oddechowe, totalnie śmiechową aerial jogę w chustach, koncert relaksacyjny, warsztaty rękodzieła i spływ kajakowy leniwą rzeką. Ale najważniejsze rzeczy dzieją się tam pomiędzy punktami programu. Podczas porannej kawy wypitej w ciszy. Podczas rozmów z kobietami, których wcześniej nigdy nie widziałaś, a po dwóch dniach opowiadacie sobie o życiu, jakbyście znały się od lat. Podczas spaceru po lesie, kiedy nagle orientujesz się, że pierwszy raz od dawna nie myślisz o pracy. Podczas relaksu w leśnej bani, gdy w głowie Ci tylko gwiazdy, którymi usiane jest lipcowe niebo. Na ten letni wyjazd mamy już ostatnie miejsce, nie czekaj z zapisami!
Pełnia ODPOCZYNKU — 13-16 sierpnia, Namaste Jamno
Środek lata. Moment, kiedy większość ludzi jest już zmęczona nawet własnym urlopem. A tutaj dostajesz kilka dni blisko natury, jogę, medytację, koncert mis i gongów, aerial jogę, warsztaty tworzenia biżuterii z minerałów i spływ kajakowy.
Ale wiesz co dziewczyny, które ze mną jeżdżą, cenią w tych wydarzeniach? To, że nikt nie oczekuje, że będziesz „jakaś”. Nie musisz być rozciągnięta. Nie musisz umieć w jogę ani medytację. Nie musisz uczestniczyć we wszystkich warsztatach ani nawet przychodzić na czas. Nie musisz mieć lnianych ubrań w kolorze piasku ani mówić o energii wszechświata. Możesz przyjechać zmęczona, nieprzygotowana, rozkojarzona i przebodźcowana. My zadbamy o wszystko, o to by niczego Ci nie brakowało, byś czuła się dobrze. I bardzo możliwe, że wyjedziesz z numerem telefonu do kilku nowych kobiet i z głową, w której po raz pierwszy od dawna zrobiło się trochę ciszej. Kliknij, żeby się zapisać na ten letni wyjazd!
A jeśli marzysz, żeby choć na chwilę zniknąć z lądu…
Wśród letnich wydarzeń Zrelaksowanej jest też coś dla tych, którzy chcieliby na chwilę zamienić chaos codzienności na szum morza.
Joga pod żaglami – 24-31 sierpnia, Sardynia i Korsyka
Tydzień na jachcie pomiędzy rajskimi zatokami z turkusową wodą i małymi portowymi miasteczkami, które wyglądają tak, jakby czas płynął tam wolniej. Trasa prowadzi między innymi przez Costa Smeraldę, La Maddalenę i Bonifacio — miejsca, które nie bez powodu nazywane są „Seszelami Europy”.
I to nie jest rejs, na którym trzeba być żeglarką. To podróż dla kobiet (i, uwaga: mężczyzn – tak, możesz zabrać chłopaka, męża, kolegę czy brata), które chcą chodzić boso po pokładzie, praktykować jogę na plaży i medytować z widokiem na zachodzące w morzu słońce. Dla tych, które marzą o kąpielach w ciepłej wodzie, smaku włoskich gelato, dniach, podczas których jedynym planem jest dopłynąć do kolejnej pięknej zatoki i wieczorach pod rozgwieżdżonym niebem, przy akompaniamencie fal.
W programie są praktyki jogi, ćwiczenia oddechowe, medytacje, relaksacje i dużo czasu na prawdziwy odpoczynek w bliskości natury, bez pośpiechu. Tydzień, podczas którego naprawdę możesz odetchnąć i odpocząć. Zostały już tylko 4 miejsca (2 kabiny), nie czekaj z zapisami!
Może tego lata nie potrzebujesz kolejnego city breaku
Może nie potrzebujesz planu zwiedzania rozpisanego co do minuty, wakacji, po których trzeba odpoczywać kolejny tydzień. Może potrzebujesz lasu, spokoju, najlepszego (bo pysznego i podanego do stołu) jedzenia, łagodnego ruchu, ciszy, kobiet, przy których można zdjąć zbroję. Może potrzebujesz leżeć w hamaku bez poczucia winy, płakać ze śmiechu przy ognisku, uczyć się oddychać głębiej, słuchać wieczornych koncertów świerszczy, przypomnieć sobie, że ciało nie jest maszyną. Tych kilku dni, podczas których nikt nie będzie od Ciebie nic chciał. Bo czasami najlepsze podróże to nie te najdalsze, tylko te, w których wracasz do siebie.
Wiele kobiet mówi, że wracają z wyjazdów #Zrelaksowana odmienione. Wiem dlaczego tak czują – wcale nie dlatego, że wydarzył się jakiś wielki życiowy przełom (to nie są wyjazdy terapeutyczne), tylko dlatego, że wreszcie miały chwilę, żeby poczuć swoje ciało i usłyszeć własne potrzeby.
Sprawdź wszystkie letnie wydarzenia Zrelaksowanej:
https://zrelaksowana.pl/wszystkie-wydarzenia/
Dołącz do naszej zrelaksowanej społeczności
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczne listy pełne dobra, czyli podpowiedzi jak na co dzień możesz dbać o swój dobrostan, jako pierwsza dowiaduj się o nowych wydarzeniach #Zrelaksowana, zapewnij sobie pierwszeństwo zapisów na kameralne spotkania i specjalne rabaty.








