Miłość do siebie, pokochać siebie – co to właściwie znaczy?

Kilka dni temu obchodziliśmy Walentynki – nie lubię tego święta. Uważam, że to podstępny wymysł kapitalizmu, który ubiera miłość w błyszczący papierek komercji i każe nam kupować i konsumować: kwiaty, biżuterię, czekoladki, pluszowe misie i inne “dowody miłości”. Ale miłość celebrować lubię – każdą, a już najbardziej tą najważniejszą i najtrudniejszą: miłość własną.

Czytaj dalej