Kilka dni temu obchodziliśmy Walentynki – nie lubię tego święta. Uważam, że to podstępny wymysł kapitalizmu, który ubiera miłość w błyszczący papierek komercji i każe nam kupować i konsumować: kwiaty, biżuterię, czekoladki, pluszowe misie i inne “dowody miłości”. Ale miłość celebrować lubię – każdą, a już najbardziej tą najważniejszą i najtrudniejszą: miłość własną.
kobieca energia
Babskie wyjazdy? Wolimy kobiece!
Babskie wyjazdy podbijają rynek – algorytmy wyszukiwarek internetowych buzują (oczywiście tylko w wymiarze filozoficznym), gdy wpisane zostaje to hasło. Babskie wyjazdy jogowe, babski weekend rozwojowy, przygodowy, sportowy, relaksacyjny, górski lub imprezowy – dla każdego, a raczej dla każdej, coś dobrego.

